Branża, która odstaje w Google najmocniej ze wszystkich.
W badaniu 300 gliwickich firm to właśnie kancelarie i biura rachunkowe wypadły najsłabiej: mediana sześciu zdjęć i czterdziestu jeden opinii, przy medianie dwudziestu sześciu zdjęć i stu dwudziestu opinii dla reszty miasta.
Dla Państwa to dobra wiadomość. Poprzeczka jest tak nisko, że wyprzedzenie konkurencji w tej branży kosztuje mniej niż w każdej innej.

Pięćdziesiąt cztery kancelarie i biura rachunkowe.
Notariusze, adwokaci, radcowie, doradcy podatkowi i biura rachunkowe z Gliwic. Druga co do wielkości grupa w badaniu i najgorzej wypadająca.
Za tymi liczbami stoi jedno przekonanie, powtarzane w tej branży od lat: że klienci przychodzą z polecenia, więc Google nie ma znaczenia. Polecenie faktycznie jest tu najsilniejszym kanałem. Rzecz w tym, co robi polecony klient, zanim zadzwoni.
Sprawdza nazwisko w Google. I znajduje profil z sześcioma zdjęciami, bez opisu, z czterdziestoma opiniami sprzed trzech lat. Polecenie nie znika, ale traci na sile dokładnie w momencie, w którym miało zadziałać.
Ciekawe jest to, czego w tej grupie nie brakuje: tylko trzy firmy na pięćdziesiąt cztery nie podały adresu strony. Strony są, i to zwykle porządne. Zaniedbany jest profil, czyli to, co klient widzi pierwsze.
Źródło: własne badanie 300 profili firm usługowych w Gliwicach, sierpień 2026. Metodyka w pełnym opisie badania.
Informacja tak, reklama natarczywa nie.
Zawody zaufania publicznego mają własne kodeksy etyki i one, a nie ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, wyznaczają tu granicę. Kierunek jest we wszystkich podobny: rzeczowo informować wolno, zabiegać natarczywie nie.
Co robię
- Rzeczowa lista specjalizacji i zakresu spraw, rozbita na osobne pozycje
- Tytuł zawodowy, izba i numer wpisu podane jako fakt
- Zdjęcia kancelarii, sali spotkań i zespołu
- Godziny przyjęć, dojazd, parking i dostępność
- Odpowiedzi na opinie, bez odnoszenia się do żadnej sprawy
- Sekcja pytań i odpowiedzi przy typowych, ogólnych wątpliwościach
Czego nie zrobię
- Nie obiecam wyniku sprawy ani nie napiszę „skuteczność 95 procent”
- Nie porównam Państwa z konkretną konkurencyjną kancelarią
- Nie użyję sformułowań typu „najlepszy adwokat w Gliwicach”
- Nie kupię opinii i nie napiszę żadnej za klienta
- Nie ujawnię w odpowiedzi niczego, co dotyczy sprawy albo tożsamości klienta
- Nie zaproponuję żadnej formy pozyskiwania klientów, która nosi znamiona akwizycji
To nie jest opinia prawna. Granice reklamy w zawodach regulowanych bywają sporne, a spór rozstrzyga samorząd zawodowy, nie agencja. Przy wątpliwym materiale pytam Państwa, zamiast zakładać.
Co dostaje kancelaria.
Zdjęcia, których dziś nie ma
Największa pojedyncza luka w tej branży. Sesja u Państwa: kancelaria, sala spotkań, zespół. To od niej zaczynam, bo daje najwięcej najszybciej.
Specjalizacje rozbite na pozycje
Klient szuka „rozwód Gliwice” albo „podział majątku”, a nie „kancelaria prawna”. Profil musi znać obie formy.
Opis, którego nie ma co trzeci profil
Napisany pod realne zapytania, w rejestrze, który nie budzi wątpliwości samorządu zawodowego.
Opinie bez naruszania tajemnicy
Prośba po zakończeniu sprawy, sformułowana tak, żeby klient nie opisywał w niej sprawy. Odpowiedzi, które nie potwierdzają, że ktoś w ogóle był klientem.
Spójność danych
Nazwa, adres i telefon zgodne między wizytówką, stroną i rejestrami izby. W tej branży rozjazdy są częste po zmianie siedziby.
Raport co miesiąc
Wyświetlenia, telefony i kliknięcia w trasę, zestawione z punktem wyjścia z audytu.
To, o co pytają kancelarie.
Czy prowadzenie wizytówki nie narusza zasad etyki?
Rzetelna informacja o zakresie działalności jest dozwolona we wszystkich tych zawodach. Zakazana jest reklama natarczywa, wprowadzająca w błąd, obiecująca wynik i porównująca z konkretnymi konkurentami.
Profil w Google prowadzony jako uzupełniony, aktualny zestaw informacji o kancelarii mieści się po dozwolonej stronie. Materiał wątpliwy pokazuję Państwu do decyzji przed publikacją, a nie po.
Klienci przychodzą z polecenia, po co nam Google?
Bo polecony klient i tak sprawdza nazwisko w wyszukiwarce, zanim zadzwoni. Profil nie zastępuje polecenia, tylko decyduje, czy polecenie przetrwa pierwsze piętnaście sekund weryfikacji.
Nie chcemy opinii, w których klienci opisują swoje sprawy.
Słusznie i da się tego uniknąć. Prośba o opinię formułowana jest tak, żeby dotyczyła obsługi, kontaktu i terminowości, a nie przedmiotu sprawy. W odpowiedziach nigdy nie potwierdzam ani nie zaprzeczam, że ktoś był klientem kancelarii.
Ile to kosztuje?
Prowadzenie wizytówki to 499 zł netto miesięcznie przy umowie na trzy miesiące, z wdrożeniem w cenie. Sesja zdjęciowa w kancelarii jest osobno, od 1490 zł netto za pół dnia.
W tej branży sesja zwykle daje więcej niż pierwsze trzy miesiące prowadzenia, bo zdjęć po prostu nie ma.
Audyt profilu, bezpłatnie.
Sprawdzam profil, porównuję z kancelariami z pierwszej trójki w Państwa okolicy i przesyłam listę rzeczy do poprawienia w kolejności ważności.