Wpisy w Profilu Firmy to krótkie posty widoczne w Twojej wizytówce, w wyszukiwarce i w mapach. Nie zastępują social mediów i nie mają tego samego zasięgu. Pełnią inną funkcję i tylko dlatego mają sens.
Gdzie właściwie widać wpisy
Wpis pojawia się w profilu, w zakładce z aktualnościami, a czasem w rozwiniętym wyniku wyszukiwania na nazwę firmy. Nie trafia do żadnego strumienia, którego ktoś przegląda dla przyjemności. Widzi go człowiek, który już Cię szuka albo sprawdza.
To zmienia sposób pisania. Wpis nie ma zaciekawiać przypadkowego odbiorcy. Ma domknąć decyzję kogoś, kto już stoi nad profilem.
Wpis w wizytówce
- Czyta go człowiek, który już Cię szuka.
- Zadanie: rozwiać ostatnią wątpliwość.
- Ton rzeczowy, konkret zamiast zaczepki.
- Żywotność liczona w tygodniach.
Post w social mediach
- Czyta go ktoś, kto przewija strumień.
- Zadanie: zatrzymać uwagę.
- Ton lżejszy, liczy się pierwsze zdanie.
- Żywotność liczona w godzinach.
Po co je publikować
- Profil wygląda na prowadzony. Ostatni wpis sprzed dwóch lat mówi klientowi to samo, co zakurzona witryna.
- Miejsce na informacje, których nie ma gdzie indziej. Zmiana godzin, urlop, nowa usługa, sezonowa promocja.
- Odpowiedzi na pytania, które padają w kółko. Czy trzeba się umawiać, czy jest parking, jak długo trwa naprawa.
Rodzaje wpisów i kiedy którego użyć
| Rodzaj | Do czego służy | Ile żyje |
|---|---|---|
| Nowość | Bieżąca informacja: usługa, zmiana, ciekawostka z pracy | Przechodzi do archiwum po kilku tygodniach |
| Oferta | Promocja z warunkami i terminem obowiązywania | Do daty końca, którą sam ustawiasz |
| Wydarzenie | Termin z datą: dzień otwarty, sezonowa akcja | Do daty wydarzenia |
Ile żyje wpis
Standardowe wpisy z czasem przestają być eksponowane i przechodzą do archiwum profilu. Wpisy typu wydarzenie i oferta mają własne daty obowiązywania. W praktyce oznacza to, że jeden wpis raz na kwartał nie utrzyma profilu w stanie „coś się tu dzieje”.
O czym pisać przy małej firmie usługowej
Najczęstszy problem nie brzmi „czy publikować”, tylko „o czym”. Poniżej tematy, które nie kończą się po dwóch tygodniach.
- Konkretna usługa z ceną albo widełkami, jeśli je podajesz.
- Efekt pracy: przed i po, z krótkim opisem, co było do zrobienia.
- Odpowiedź na powtarzalne pytanie klientów.
- Zmiana organizacyjna: nowe godziny, dodatkowy dzień otwarcia, urlop.
- Sezon: opony, klimatyzacja, komunia, sylwester, remonty wiosną.
Zapas tematów na rok, do wypisania w kwadrans
- Pięć pytań, które klienci zadają Ci najczęściej przez telefon.
- Cztery sezony i to, co w każdym robisz najwięcej.
- Trzy usługi, o których klienci nie wiedzą, że je masz.
- Dwie sytuacje, w których klient przyjeżdża źle przygotowany.
- Jedna rzecz, którą robisz inaczej niż konkurencja w okolicy.
To piętnaście tematów. Przy dwóch wpisach miesięcznie starcza na ponad pół roku, a każdy z nich odpowiada na coś, co klienta realnie interesuje.
Czego unikać
Wpisów pisanych dla samego wpisu. „Życzymy miłego weekendu” nikomu niczego nie załatwia i zajmuje miejsce.
Upychania fraz. Wpis naszpikowany nazwami usług i miast czyta się źle, a na pozycję nie wpływa.
Zdjęć z banku zdjęć. Zdjęcie z Twojego zakładu, nawet zrobione telefonem, wypada lepiej niż wypolerowany kadr, który klient widział już na trzech innych profilach.
Wpisów bez wezwania do działania. Jeśli po przeczytaniu nie wiadomo, co zrobić dalej, wpis kończy się niczym. Wystarczy „zadzwoń”, „napisz” albo „wpadnij do soboty”.
Realistyczny rytm
Dwa wpisy w miesiącu, utrzymane przez cały rok, dają więcej niż dziesięć wpisów w styczniu i cisza do grudnia. Jeśli masz wybrać między częstotliwością a jakością, wybierz stały rytm przy mniejszej liczbie.

