Aglomeracja układa się inaczej niż jedno duże miasto. Gliwice, Zabrze, Bytom i Katowice leżą kwadrans od siebie, więc zasięg wyboru jest szeroki, a lojalność wobec dzielnicy mniejsza. Ktoś, kto pracuje w Katowicach, a mieszka w Gliwicach, codziennie mija kilkadziesiąt lokali.
Co z tego wynika praktycznie: nie konkurujesz z restauracjami przy swojej ulicy, tylko z każdym lokalem w promieniu kwadransa jazdy. Dlatego wygrywa ten, kto lepiej wypada na ekranie telefonu, a nie ten, kto ma lepszą lokalizację.
Zdjęcia jedzenia przed wszystkim innym
To najtańsza rzecz z najszybszym zwrotem. Zanim ktoś przeczyta cokolwiek o Twoim lokalu, przewinie zdjęcia. Ciemne kadry z telefonu sprzed trzech lat kosztują Cię rezerwacje każdego dnia.
Potrzebujesz kompletu dań z karty w jednym świetle i jednym stylu, kilku kadrów wnętrza i jednego ujęcia witryny od ulicy. Ten sam materiał obsłuży wizytówkę Google, menu, social media i aplikacje z dowozem.
Rzadko która inwestycja w gastronomii ma taki przelicznik.
Wizytówka Google
Uzupełnij menu jako listę pozycji, a nie jako plik PDF. Google czyta tekst, nie obrazek, i podpina Cię pod zapytania o konkretne dania.
Ustaw dokładne godziny, łącznie ze świętami i dniami, w których kuchnia zamyka się wcześniej niż lokal. Błędna godzina to najczęstszy powód jednogwiazdkowej opinii, na którą nic nie poradzisz.
Dodaj atrybuty: ogródek, dostępność dla wózków, płatność kartą, opcje wegetariańskie. Ludzie filtrują po nich częściej, niż się wydaje.
Wizytówka lokalu gastronomicznego, komplet
- Menu wpisane jako pozycje z cenami, nie jako plik do pobrania.
- Godziny kuchni osobno od godzin lokalu, jeśli się różnią.
- Godziny świąteczne wpisane z rocznym wyprzedzeniem.
- Atrybuty: ogródek, parking, karta, opcje wegetariańskie i bezglutenowe.
- Zdjęcie witryny od ulicy, żeby klient trafił za pierwszym razem.
- Link do rezerwacji albo numer, który ktoś odbiera w godzinach otwarcia.
Opinie w gastronomii żyją krócej
W większości branż opinia sprzed roku wciąż pracuje. W gastronomii nie, bo zmienia się kucharz, zmienia się karta i klienci o tym wiedzą. Liczy się to, co napisano w ostatnich tygodniach.
Dlatego zbieranie opinii musi być stałym procesem, a nie akcją raz na kwartał. Najprościej działa kod QR na rachunku albo na stoliku, prowadzący prosto do formularza opinii.
Odpowiadaj na wszystkie, także na te złe. Odpowiedź nie jest dla autora opinii, tylko dla stu osób, które przeczytają ją później, decydując, czy tu przyjść. Sposób pisania rozłożyliśmy na czynniki w tekście o odpowiadaniu na negatywne opinie.
Social media: co działa, a co jest stratą czasu
Działa
- Krótkie wideo z kuchni i z sali. Jedzenie w ruchu ogląda się dłużej niż na zdjęciu.
- Ludzie, którzy u Ciebie pracują. Lokal z twarzą wygrywa z lokalem bez twarzy.
- Dania dnia publikowane w stałych godzinach.
- Kulisy: dostawa, przygotowanie, zmiana karty na sezon.
Nie działa
- Grafika z ceną i napisem „zapraszamy”.
- Publikowanie raz na trzy tygodnie.
- Zdjęcia dań z banku zdjęć, których nie ma w karcie.
- Posty wyłącznie o promocjach, bez pokazywania lokalu.
Aplikacje z dowozem
Prowizje bolą, więc traktuj te platformy jako kanał pozyskania, a nie jako główny kanał sprzedaży. Klient, który zamówił przez aplikację i był zadowolony, jest wart tego, żeby przy dostawie znalazł powód do zamówienia bezpośrednio następnym razem.
Zdjęcia w aplikacjach mają tam większy wpływ na sprzedaż niż gdziekolwiek indziej, bo pozycja bez zdjęcia praktycznie nie istnieje.
Sezon i kalendarz, o którym łatwo zapomnieć
Gastronomia na Śląsku ma powtarzalne szczyty: komunie wiosną, ogródki od maja, wrzesień z powrotem do biur, święta i sylwester. Każdy z nich wymaga innego przygotowania w profilu, a decyzje klientów zapadają tygodnie wcześniej.
| Okres | Co przygotować | Kiedy |
|---|---|---|
| Komunie i wesela | Menu grupowe, zdjęcia sali, kontakt do rezerwacji | luty i marzec |
| Sezon ogródkowy | Atrybut ogródka, zdjęcia zewnątrz, godziny letnie | kwiecień |
| Powrót do biur | Lunch, godziny kuchni, zamówienia firmowe | koniec sierpnia |
| Święta i sylwester | Godziny świąteczne, menu specjalne, rezerwacje | październik i listopad |
Od czego zacząć w tym tygodniu
- Sprawdź godziny w wizytówce i popraw je na najbliższe święta.
- Przepisz menu do wizytówki jako listę pozycji, nie jako PDF.
- Ustaw kod QR z prośbą o opinię na stolikach albo na rachunku.
- Odpowiedz na wszystkie opinie z ostatnich trzech miesięcy.
- Zaplanuj sesję zdjęciową całej karty. To jedna rzecz, która zasila wszystkie pozostałe.
Żaden z tych punktów nie wymaga budżetu reklamowego. Wymaga jednego popołudnia i decyzji, że ktoś się tym zajmie na stałe.

