Profil, który wyskakuje na nazwę własną, działa poprawnie. Google wie, że istniejesz. Problem zaczyna się przy zapytaniach o usługę, bo tam konkurujesz z kilkudziesięcioma firmami, a widoczne są trzy.
Rozdziel dwa objawy, zanim zaczniesz naprawiać: „nie widzę firmy na nazwę własną” to problem techniczny, najczęściej weryfikacja albo zawieszenie. „Nie widzę firmy na nazwę usługi” to problem konkurencyjny i naprawia się go zupełnie inaczej.
Najpierw sprawdź, czy nie oszukujesz sam siebie
Szukanie własnej firmy na własnym telefonie daje wynik bezużyteczny. Google zna Twoją historię wyszukiwania, wie, gdzie stoisz, i podbija to, co już klikałeś. Widzisz siebie wysoko i uznajesz, że jest dobrze.
Sprawdź inaczej. Poproś kogoś z drugiego końca miasta, żeby wpisał tę samą frazę. Albo otwórz okno prywatne i ustaw lokalizację ręcznie. Różnica potrafi być brutalna.
Siedem powodów, po kolei
1. Weryfikacja
Niezweryfikowana wizytówka istnieje, ale Google traktuje ją jak dane niepotwierdzone. W wynikach lokalnych przegrywa z każdym zweryfikowanym konkurentem. Jeśli nie przeszedłeś weryfikacji kodem, kartką albo wideo, zacznij od tego, bo reszta pracy nie ma znaczenia.
2. Kategoria główna
To jest ustawienie, które przesądza o wszystkim, a większość firm wybiera je raz i nigdy nie wraca. Kategoria główna mówi Google, na jakie zapytania w ogóle bierze Cię pod uwagę.
Salon, który ustawił „salon kosmetyczny”, a robi głównie paznokcie, przegra z każdym, kto ustawił „salon paznokci”. Nie dlatego, że pracuje gorzej. Dlatego, że stanął w innej kolejce.
Sprawdź, jakie kategorie mają trzy firmy, które wyświetlają się nad Tobą. To publiczna informacja i najszybsza diagnoza, jaką możesz zrobić za darmo.
3. Odległość, której nie przeskoczysz
Google układa wyniki lokalne z trzech składników: trafności, odległości i popularności. Odległość liczy się od miejsca, w którym stoi szukający, a nie od centrum miasta.
Warsztat na obrzeżach nie pokaże się komuś, kto szuka z drugiego końca aglomeracji. To nie jest usterka do naprawienia, to fizyka tego systemu. Pracuj nad zasięgiem tam, gdzie realnie masz klientów, i odpuść dzielnice, do których i tak nikt do Ciebie nie pojedzie.
4. Profil, który wygląda na porzucony
Puste pola czyta zarówno Google, jak i klient. Brak opisu, trzy zdjęcia sprzed czterech lat, godziny nieaktualizowane od otwarcia i lista usług, której nikt nie uzupełnił. Taki profil nie ma z czego wygrać.
Najszybciej odrabiasz na trzech rzeczach: uzupełnij listę usług razem z opisami, dodaj kilkanaście aktualnych zdjęć i zacznij zbierać opinie od klientów, których i tak obsługujesz.
5. Duplikat
Zdarza się, że ta sama firma ma dwie wizytówki. Jedną założoną przez Ciebie, drugą wygenerowaną automatycznie z danych zebranych w sieci albo utworzoną przez poprzedniego właściciela lokalu. Google dzieli wtedy sygnały między dwa profile i żaden nie zbiera wystarczająco dużo.
Wyszukaj nazwę firmy razem z adresem i sprawdź, czy nie ma bliźniaka. Duplikat zgłasza się do scalenia.
6. Zawieszenie
Profil może zostać zawieszony i nie zawsze dostajesz o tym czytelne powiadomienie. Najczęstsze przyczyny to słowa kluczowe dopisane do nazwy firmy, adres, pod którym firma nie działa, oraz podejrzana aktywność wokół opinii.
Jeśli wizytówka zniknęła z dnia na dzień, a wcześniej ktoś Ci ją „optymalizował”, zacznij szukać właśnie tutaj.
7. Niespójne dane w sieci
Nazwa, adres i telefon Twojej firmy występują też w katalogach, na portalach branżowych i w mediach społecznościowych. Jeśli w trzech miejscach masz trzy różne wersje adresu albo stary numer, Google ma mniejszą pewność, że to ta sama firma. To rzadko jedyna przyczyna, ale bywa tą, która przechyla szalę przy wyrównanej konkurencji.
Kolejność, w której to naprawiać
Zrób to po kolei, bo naprawianie wszystkiego naraz uniemożliwia ocenę, co zadziałało.
Diagnoza w kwadrans, bez żadnego narzędzia
- Otwórz okno prywatne i wpisz swoją usługę razem z miastem.
- Spisz trzy firmy, które wyświetliły się nad Tobą.
- Sprawdź ich kategorię główną, liczbę opinii i liczbę zdjęć.
- Porównaj z własnym profilem, pole po polu.
- Zapisz różnice. To jest Twoja lista zadań, w kolejności od największej luki.
Wizytówka i opinie zwykle ruszają w tygodniach, nie w miesiącach. To najszybciej pracująca część marketingu lokalnego, o ile ktoś jej faktycznie pilnuje.

